FANDOM


Jeśli jest w CreepyTown jakieś miejsce, które budzi grozę lub przyprawia o poczucie beznadziei bardziej niż cała reszta tej zabitej dechami nory, to jest to z pewnością Rezydencja Salai, drugie w kolejce jest Vanilla Unicorn w czasie libacji, a potem jest to... Necrocronus.

—Ienstret, kiedyś tam do kogoś tam.


Necrocronus - położona na północ od centrum CreepyTown "kraina", będąca jednocześnie jednym z najdalej wysuniętych punktów miasteczka, słynie ze swej przygnębiającej i upiornej atmosfery. Całe to miejsce jest jednym wielkim pobojowiskiem, na którym przy okazji postawiono cmentarz, który zajmuje niemal całą powierzchnie lokacji. Pokryte mchem, sypiące się ze starości, lub innych czynników groby ludzi i całej masy innych ras jakie przewinęły się przez miasteczko, górują nad zeschniętymi trawami, bardzo rzadko ustępując miejsca nielicznym, nie powalonym jeszcze przez czas i warunki pogodowe pozornie obumarłym drzewom. Chociaż praktycznie nieustanny brak światła, jałowa gleba pozbawiona nawozu i częste opady deszczu powinny uśmiercić wszystko co żyje na tym obszarze, istnieje tutaj wiele endemicznych gatunków roślin czy zwierząt, a sama okolica byłaby prawdziwą gratką dla biologów, którzy z pewnością zafascynowaliby się jej ekosystemem. Samo przystosowanie się roślin i innych organizmów do obecnych warunków bytowania, nastąpiło za sprawą tych samych mocy, którym miejsce to zawdzięcza swoją upiorną, specyficzną aurę.

Necrocronus jest bowiem jednym wielkim grobem, na którym złożono już duszę niezliczonych osób. Ginęli tu zarówno potężni wojownicy, jak i psychopatyczni mordercy. Niezależnie od pobudek, wszyscy oni mieli na swych rękach krew innych istot, z czasem aura krzywdy i cierpienia jaką nieśli ze sobą, oraz strachu z powodu kary jaka miała ich spotkać za doczesne uczynki zaczęła wpływać na okolicę, odkształcać ją i bezpowrotnie zmieniać. Necrocronus stał się miejscem ponurym i upiornym, z czasem zyskując swoją obecną nazwę, grzebiąc poprzedniczkę w odmętach zapomnienia. Miejsce to jest terenem nieustanie zasnutym przez ciężkie ołowiane chmury, często zalewające ją obfitym deszczem, które czynią krainę miejscem ponurym i upiornym, ktokolwiek tu przybędzie nie znajdzie grama światłości, a sama lokacja byłaby rajem dla maga parającego się czarną magią, ponieważ aura mroku i niegodziwości napędzająca to miejsce jest tak potężna, że nieraz zdarza jej się samoczynnie budzić zmarłych.

Necrocronus jest dosyć sporą krainą, którą pod względem powierzchni przerasta jedynie CreepyForest, a samo Wieczne Pobojowisko można podzielić na pięć mniejszych obszarów. Pierwszym są Rubieże, tereny okalające całego Necrocronusa, dociera tam najwięcej światła, chociaż wciąż jest go dosyć mało, starczy jednak aby roślinność miejscowa mogła konkurować z normalną. To właśnie gdzieś na Rubieżach położona jest druga ważna lokacja czyli Forteca Strachu, chociaż niewielu zna jej dokładne położenie, to fakt, że jej poprzednia wersja została zniszczona na skutek trafienia pocisku Federacji, sugeruje że mieści się ona gdzieś po wschodniej stronie krainy. W swej dalszej części ziemie te są wiecznie spowite całunem mroku, możemy tam jednak odnaleźć pozostałe trzy lokacje. Pierwszą z nich jest Wzgórze Cmentarne, położone bliżej centrum po jego południowej stronie, to właśnie tam mieści się Sklepik Osobliwości Ienstreta, jest ono także znane z ogromnej liczby nieumarłych jacy z niewiadomych powodów, a ku wielkiemu niezadowoleniu Mrocznego lubią budzić się właśnie na tym obszarze. Drugą są Bagna będące jedynym miejscem na, którym nie znajdują się już żadne nagrobki, głównie dlatego, że zostały pochłonięte przez wodę, którą wzięła się tam z powodu regularnych, bardzo obfitych opadów. Samo Bagno jest położone w dolinie na wschodzie, do której z jakiegoś powodu spływa cała woda z krainy. Znajduje się tutaj osamotniona krypta, będąca obecnie domem pewnej nekromantki. Ostatnią, trzecią lokacją jest porastający w dużej mierze zarówno Bagno jak i Wzgórze Trupi Las. W praktyce ciężko ten obszar nazwać lasem, ponieważ drzewa rosną w dosyć sporych odstępach a sam krajobraz można przyrównać do głowy łysiejącego człowieka, na którym wciąż zachowały się kępki włosów, będące w tym wypadku wyspami złożonymi z drzew, jedynie centrum lasu, położone blisko centrum samej krainy, po jego zachodniej stronie, można nazwać prawdziwym lasem, to właśnie w tym lesie mieści się obóz Sekty, dosyć dziwnej grupy złożonej głównie z ludzi, która ciągle żyje w strachu, zarówno przed swą przywódczynią, jak i mieszkańcami CreepyTown.

Podsumowując Necrocronus to upiorna i dla wielu przerażająca, ale niewątpliwie ciekawa kraina, chociaż w obliczu nawiedzających ją niebezpieczeństw, ciężko jest nazwać ją miejscem sprzyjającym zwiedzaniu, a każdy podróżnik musi być świadom, że spacer przez te tereny, może być ostatnim w jego życiu.

Treści społeczności są dostępne na podstawie licencji CC-BY-SA , o ile nie zaznaczono inaczej.